Nikt nie traktuje studiów poważnie

Doświadczenia absolwentów szkół wyższych pokazują, że pracownicy z dyplomem licencjata są gorzej traktowani, zarabiają mniej i udaje im się zdobyć gorszą pracę

Według badań PIAAC – Międzynarodowego Centrum Badań Kompetencji Osób Dorosłych blisko 60% studentów kończąc studia pierwszego stopnia kontynuuje naukę na studiach II stopnia. Połowa ze wskazanych 60% jednocześnie studiuje i pracuje.

Autorzy raportu, który jest wynikiem badań kompetencji podkreślają, że w Polsce nikt nie traktuje licencjata poważnie, jako samodzielnego tytułu zawodowego.

Skąd w Polsce wziął się dwustopniowy system nauczania?

Jednolite studia magisterskie zaczęto rozdzielać na dwa stopnie w 2001 r. w Polsce, a już w 1999 r. w Europie. Proces boloński to program zapoczątkowany podpisami 29 ministrów odpowiedzialnych za szkolnictwo wyższe w Europie w dniu 19 czerwca 1999 roku. Miał on na celu utworzenie Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego (European Higher Education Area), a w szczególności doprowadzić do jego konsolidacji poprzez:

  • wprowadzenie punktowego systemu rozliczania osiągnięć studentów ECTS,
  • podział studiów na dwustopniowe,
  • współpracę europejską w zakresie zapewniania jakości kształcenia oraz opracowania kryteriów i metod oceny jakości,
  • promocję programów mobilności studentów i wykładowców,
  • promocję kształcenia przez całe życie.

W konsekwencji proces boloński wprowadził podział studiów na licencjackie i magisterskie, które trwają odpowiednio trzy i dwa lata (studia inżynierskie pierwszego stopnia trwają 3,5 roku). Uwzględniając wszystkie możliwe kombinacje studia w Polsce trwają od 5-5,5 roku uwzględniając ukończenie licencjata i magistra. W zasadzie nic się nie zmieniło poza tym, że dzięki reformie możliwe jest studiowanie na dwóch różnych uczelniach co jest dużym urozmaiceniem dla studentów, i co gwarantuje przede wszystkim mobilność i elastyczność w dokonywaniu wyborów.

Zmiany zostały wprowadzone w całej Unii Europejskiej, nie tylko w Polsce z przekonaniem, że już po trzech latach absolwent studiów licencjackich będzie mógł podjąć pracę zawodową. Autorzy zmian byli przekonani, że tak uelastycznione rozwiązania w ramach programów nauczania wyższego zapewnią większą elastyczność. Każdy student zyskał bowiem możliwość większej elastyczności w zakresie poszerzania wiedzy i zmiany kompetencji. Rozdzielone dwa stopnie studiów to okazja do zdobycia wiedzy na dwóch różnych kierunkach studiów np. biologii (na studiach licencjackich) i zarządzania strategicznego (na studiach magisterskich). Ten na pozór zwariowany mariaż dziedzin już okazał się przydatny dla wielu osób, które postanowiły połączyć nauki ścisłe z własnym biznesem.

Rzeczywistość nie rysuje się w tak kolorowych barwach

W rzeczywistości znaleźć pracę z tytułem licencjata jest trudno gdyż w Polsce mało kto postrzega studia pierwszego stopnia jako wykształcenie wyższe. 60% procent absolwentów studiów licencjackich kontynuuje naukę między innymi z tego właśnie względu. Autorzy badania “Diagnoza Społeczna 2013” policzyli i przedstawili w raporcie dane, które wskazują jednoznacznie, że licencjat to za mało! Aż o 42 procent więcej zarabiają absolwenci studiów magisterskich. Absolwenci studiów licencjackich zarabiają tylko 8% więcej niż osoby z maturą! Studia pierwszego stopnia to zdecydowanie za mało.

Studia – inwestycja na lata, z najdłuższą stopą zwrotu

Okazuje się, że jeśli osoba po maturze zarabia 1500 zł netto, to absolwent z licencjatem zarabia 1620 zł netto, a magister 2130 zł netto. Zatem zakładając, że:

  • studia kosztują średnio 5000 zł za rok,
  • trwają trzy lata,
  • przyjmując dodatkowe opłaty roczne z tytułu książek i pomocy: 500 zł

cała inwestycja w 3 lata nauki na studiach I stopnia to koszt 16 500 zł.

Jeśli zatem dzięki takiej inwestycji zarobimy “aż” 8% więcej, czyli przyjęte 120 zł miesięcznie to studia zwrócą się po 137,5 miesiąca! Tylko po przeszło 11 latach.

Licencjat a magister, a może inżynier

Według badań i opinii psychologów mało kto traktuje studia licencjackie i dyplom licencjata jako pełnowartościowe studia. Przyzwyczajenie do procesu nauczania sprzed 2001 roku powoduje, że do dzisiaj, pomimo wielu lat od zmian, postrzegamy licencjat jako gorsze i niepełne wykształcenie. Tytuł inżyniera dla odmiany traktowany jest z właściwą powagą i odpowiedzialnością, być może z tego względu, że właśnie kojarzy się z tym co było kiedyś, i nie są to komunistyczne wytwory z piachu i wody.

Według opinii ekspertów firm rekrutujących pracowników na zlecenie problem tkwi w tym, że pracodawcy nie uznają trzyletniego wykształcenia za pełnowartościowe – pełne wyższe wykształcenie. Pracodawcy myśląc o pracownikach z wyższym wykształceniem mają dokładnie na myśli magistrów, nikogo innego. Planując rekrutację pracowników z doświadczeniem zawodowym i wykształceniem wyższym pracodawcy poszukują osób w wieku około 30 lat, którzy ukończyli studia magisterskie, co więcej dodatkowo zadbali o usystematyzowanie wiedzy na studiach podyplomowych.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden czynnik, który obniża wartość dyplomu licencjata, a mianowicie na masowość wykształcenia wyższego. Społeczeństwo po zmianach ustroju dołączyło do wolnego rynku, który po latach dojrzewania nadal wchodzi w dorosłość, ale przede wszystkim wypełniony został przez obywateli z wyższym wykształceniem. Dążenie do podniesienia kwalifikacji spowodowało, że udział procentowy osób z wyższym wykształceniem stale rośnie.

W krajach Unii Europejskiej udział osób w przedziale wiekowym 30-34 lat mogących pochwalić się dyplomem wyższej uczelni wyniósł w 2012 roku 36 proc., w porównaniu z 34 proc. w 2010 roku i 28 proc. w 2005. Polska z wynikiem 39,1 proc. uplasowała się nieco powyżej unijnej średniej. Cel wyznaczony naszemu krajowi w ramach s

trategii Europa 2020 jest o 5,9 punktu procentowego wyższy – do 2020 roku przynajmniej 45 proc. Polaków powinno legitymować się dyplomem wyższej uczelni. Tendencja wzrostowa utrzymuje się i wszystko wskazuje na to, że niebawem 50% Polaków będzie mieć wyższe wykształcenie.

Studia licencjackie to studia zawodowe, a zatem studia, w toku których student zdobywa wiedzę potrzebną do wykonywania zawodu. Niestety w praktyce okazuje się, że studenci nie odbywają praktyk, a jeśli nawet to są one niezwiązane z zawodem, albo nawet stanowią formalność w toku studiów.

Czy Waszym zdaniem studia licencjackie pomogły Wam znaleźć dobrą pracę?